W jedynym niedzielnym meczu 29 kolejki Premier League, Everton pokonał na Goodison Park Hull City aż 5:1.
Gospodarze objęli prowadzenie w 17 minucie po strzale Mikela Artety. Chwilę wcześniej Yakubu trafił w słupek bramki Hull. Ngeryjczyk nie zaliczy tego meczu do udanych, po 30 minutach Yakubu wykonywał rzut karny, po tym jak Kamil Zayatte przerwócił go w polu karnym, ale nie potrafił pokonać Myhilla, do którego praktycznie podał piłkę.
Zamiast dwubramkowego prowadzenia, Everton stracił bramkę. Obrona "The Toffees" zbyt krótko wybiła piłkę z pola karnego i 19 - letni Tom Cairney doprowadził do wyrównania.
Gospodarze jednak się nie załamali i szybko zdołali odpowiedzieć. Po ładnej akcji swoją drugą bramkę zdobył Arteta. Po zmianie stron gospodarze jeszcze podwyższyli prowadzenie. Najlepszy na boisku Arteta dośrodkował w pole karne, piłka spadła na głowę Richarda Garcii i wpadła do bramki Hull.
Na 8 minut przed końcem meczu czwartą bramkę da gospodarzy zdobył Landon Donovan, który wszedł na boisko w drugiej połowie spotkania. Piłkę dośrodkował Leighton Baines, a Kamil Zayatte próbując wybić futbolówkę, wyłożył ją Amerykaninowi. Donovan mocnym strzałem pokonał Myhilla. Chwilę później wynik na 5:1 ustalił Jack Rodwell, który wykorzystał podanie Donovana.